Władza kościelna a władza świecka (z „Zeszytów z Cassiciacum”)

Okładka pierwszego „Zeszytu z Cassiciacum”

Dobro wspólne, jako przyczyna celowa państwa, stanowi rację bliższą wszelkiej władzy, której celem jest właśnie zabieganie o dobro wspólne społeczności, na której czele stoi. Stanowi to jedno z najbardziej fundamentalnych zagadnień zdrowej filozofii (tomistycznej), z którą kłóci się niemal powszechny od ponad stu lat pozytywizm prawny i filozoficzny (mający jednak swe źródła dalej w przeszłości).

Jak się jednak rzecz ma w przypadku Kościoła? Czy tak samo, jak w przypadku państwa? Otóż władza w państwie ma się analogicznie do władzy w Kościele. Zarówno państwo jak i Kościół są społecznościami doskonałymi, czyli takimi, które dysponują wszystkimi środkami koniecznymi do istnienia i do zrealizowania właściwego sobie celu, jakim jest dobro wspólne danej społeczności. Władza w obu ustanowiona jest po to, aby ujednolicała dążenia wielości, ludzi wchodzących w ich skład (przyczyny materialnej), prowadząc je do tego właśnie celu wspólnego. Czytaj dalej

Kościół jest społecznością nadprzyrodzoną

Każdy katolik winien, proporcjonalnie do posiadanego wykształcenia, pogłębiać znajomość prawd wiary oraz argumentów broniących tych prawd przed atakami wrogów Kościoła. Ataki te niejednokrotnie godziły w samą jego naturę, starając się obalić sprawowaną przez następców Apostołów władzę nauczania, rządzenia i uświęcania oraz przedstawić hierarchiczną strukturę Kościoła jako czysto ludzki wymysł. W ten sposób heretycy negowali podstawową prawdę o Kościele, a mianowicie to, że jest on społecznością doskonałą o celu nadprzyrodzonym, w której część widzialna jest ożywiana przez działalność Ducha św., podobnie jak ciało ludzkie jest ożywiane przez duszę. Poniższy artykuł wykazuje całkowitą fałszywość twierdzeń, wedle których Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa, miałby być ograniczony tylko do jednego z tych pierwiastków.  Czytaj dalej

Prorocze słowa abpa Lefebvre’a na rok przed konsekracją biskupią

„Zatem bądźmy ufni”…

Każdy „tradycjonalista” zna bezprecedensowe wydarzenie z 30 czerwca 1988 roku, kiedy to arcybiskup Lefebvre wbrew woli Jana Pawła II, którego uznawał za prawdziwego papieża, dokonał konsekracji czterech biskupów. Mało kto jednak wie, iż jeszcze na rok przed konsekracjami arcybiskup doskonale zdawał sobie sprawę z konsekwencji płynących z takiego czynu o czym publicznie informował. Zgodnie z zasadą epikei takiej wagi czyn byłby słuszny, gdyby wcześniej została zbadana i rozstrzygnięta przez konsekratora sprawa Autorytetu. Była to także doskonała okazja do stwierdzenia przynajmniej formalnego wakatu Stolicy Apostolskiej. Stało się jednak inaczej. Czytaj dalej

Artykuł wstępny pisma „Sodalitium” z dwudziestej rocznicy śmierci biskupa Guérard des Lauriers (2008 r.)

Przykro, gdy trzeba się powtarzać. A jednak „Sodalitium” nie może nie wrócić do tego, co zostało już powiedziane w artykule wstępnym z numeru 59 poświęconego wyborowi Józefa Ratzingera na Papieża.

Nadzieja, że ten wybór mógł przedstawiać zmianę, początek końca triumfu modernizmu, trwała tylko dwadzieścia cztery godziny, tyle czasu, by przeczytać pierwsze oświadczenia Benedykta XVI, które pokazywały jego stanowczą wolę wdrażania w pełni Soboru Watykańskiego II. Nasza nadzieja nie była podyktowana powodami ludzkimi, tym mniej curriculum Józefa Ratzingera (jednego z głównych przedstawicieli „nouvelle théologie” i jednego z najbardziej wytrwałych architektów soboru), ale słowami Pana Jezusa: portae inferi non praevalebunt adversus eam: bramy piekielne nie przemogą Kościoła Chrystusowego (to Objawienie jest przedmiotem naszej wiary, nigdy tego nie zapomnijmy, a nie wątpliwe „objawienia” prywatne). Czytaj dalej

Juliusz hr. Ostrowski o tym, jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła (cz. II)

Część I artykułu.

MK header

„Christus voluit omnes ab errore revocare et maluit mori, quam tacere”[i]

Jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła.

Przechodzę do drugiej broszury, którą w tych czasach czytałem i o której więcej mam do powiedzenia. Tytuł brzmi: O demokracyi chrześcijańskiej we Francyi – przez ks. dr. Antoniego Szymańskiego, profesora seminaryum włocławskiego.

O ile praca polityczno-społeczna katolików niemieckich, w założeniu dobra i uczciwa, przedstawia się dzisiaj jako rzecz cokolwiek spaczona, ale możliwa i do naprawienia, bo nad tem czuwa Episkopat i Głowa Kościoła, o tyle poglądy demokracyi chrześcijańskiej, jako doktryny z gruntu fałszywej i z liberalnego punktu widzenia nauce Kościoła przeciwstawionej, mniej dają nadziei poprawy. Czytaj dalej

Polemika wokół tezy z Cassiciacum ze zwolennikami stanowiska lefebrystycznego i absolutnie sedewakantystycznego

Teza z Cassiciacum, opracowana przez o. Guérard des Lauriers, jak zauważa autor poniższego artykułu, od początku wzbudza polemikę z różnych stron, czy to ze strony tych, którzy uważają, że kwestia Papieża jest obojętna dla katolika (w kaplicach FSSPX często można usłyszeć: „Pan Jezus nie będzie nas pytał, czy XX był Papieżem”) i że należy stawiać opór prawowitej władzy (jak twierdzą lefebryści), czy to ze strony tych, którzy w oparciu o herezję osobistą wyciągają wniosek o bezwzględnym wakacie Stolicy Apostolskiej i innych stolic biskupich (jak uważają sedewakantyści „całkowici” czy absolutni).

Krytycy tezy zazwyczaj dają dowody błędnego jej rozumienia, co z kolei zwykle opiera się na niezrozumieniu pewnych podstawowych terminów, jak materia, forma, pozbawienie (privatio). Powodem jest często również błędne jej przedstawianie zarówno przez jej zwolenników, jak i przede wszystkim przeciwników. Szerzy się w ten sposób zamieszanie, co wielce utrudnia uczciwą na ten temat debatę. Czytaj dalej

Odpowiedź ks. Ricossy na numer specjalny „La Tradizione cattolica” o sedewakantyźmie

Czytelnikom „Myśli Katolickiej” obiecaliśmy przedstawić całość bardzo ciekawego artykułu polemicznego, którego część trzecia znajdowała się od początku na naszej stronie. Wczoraj pojawił się artykuł wstępny z tego samego numeru pisma Instytutu Matki Dobrej Rady (IMBC) „Sodalitium” zapowiadający spełnienie tej obietnicy.

Omawiany tu artykuł jest odpowiedzią na tekst przeciwko sedewakantyzmowi opublikowany w piśmie włoskiego dystryktu FSSPX „La Tradizione Cattolica”. Autor artykułu polemicznego, ks. Franciszek Ricossa, jest jednym z założycieli Instytutu Matki Dobrej Rady i jego obecnym przełożonym. Czytaj dalej