O świętym Patronie (a propos uroczystości Wszystkich Świętych)

Fra Angelico, Wszyscy święci (detal z predelli ołtarza św. Dominika, 1423-24, National Gallery w Londynie)

Listopad, miesiąc rozpoczynający się wspaniałą uroczystością dla uczczenia Wszystkich Świętych, sprzyja rozważeniu roli świętego Patrona i znaczenia nadanego po nim imienia w życiu chrześcijanina. Dlatego przypominamy opublikowany niegdyś na blogu Pelagius Asturiensis interesujący tekst, który szczegółowo omawia różne aspekty tego zagadnienia, zarówno z perspektywy rodziców nadających dziecku imię, jak i z punktu widzenia każdego katolika, który otrzymał na Chrzcie imię, a wraz z nim opiekę i wstawiennictwo Opiekuna niebieskiego. Za to wstawiennictwo jesteśmy zobowiązani do wdzięcznej pamięci o naszym Patronie, a w dniu imienin – do okazania mu szczególniejszej czci. Czytaj dalej

U podstaw ideologii pewnych narodowo-radykalnych „integralnie katolickich” aktywistów (Wprowadzenie)

Czy myśl i dzieło takich jak Codreanu lub Degrelle mogą stanowić jakąkolwiek inspirację dla katolika, tym bardziej integralnego?

Zgodnie z obietnicą „Myśl Katolicka” podejmuje się omówienia niektórych postaci dobrze znanych w kręgach nacjonalistycznych, zwłaszcza narodowo-rewolucyjnych. Chodzi głównie o te nazwiska, które ponadto stają się coraz bardziej rozpoznawalne także i w środowiskach określających się jako katolickie i „tradycjonalistyczne”. Jest to zasługą autorów kilku stron internetowych, którzy postawili sobie za cel połączenie ideologii przedwojennych ruchów narodowo-rewolucyjnych z działalnością katolicką. Nas w tym gronie interesują przede wszystkim twórcy Ruchu Christus Rex (Prezes T. Jazłowski) oraz strony Tenete Traditiones (Red. Nacz. M. Mikłaszewski), którzy z powodu zadeklarowanego sedewakantyzmu niejako należą do naszego obozu, tym bardziej że od ubiegłego roku podają się za przedstawicieli „katolicyzmu integralnego” (!!!). Czytaj dalej

Katolicki publicysta uzurpatorem władzy duchownej?

Raz po raz jakiś człowiek wpada „w błąd, właściwy liberałom i modernistom wszystkich krajów, przedstawiając dzielnych publicystów jako uzurpatorów władzy duchownej”. Nie zdziwiło nas to bynajmniej, gdy tego rodzaju „zarzuty” wysunięto wobec naszej „Myśli Katolickiej”, jest to stary błąd. Czytaj dalej

Alter alterius onera portate – o odpowiedzialności za bliźnich (a propos uroczystości Wszystkich Świętych)

Generałowa Jadwiga Zamoyska (1831-1923)

Alter alterius onera portate, et sic adimplebitis legem Christi (Gal. VI, 2 – lekcja z XV niedzieli po Ziel. Św.)

Unus corpus, et unus spiritus, sicut vocati estis in una spe vocationis vestrae (Ephes. IV, 4 – lekcja z XVII niedzieli po Ziel. Św.)

Propter quod deponentes mendacium, loquimini veritatem unusquisque cum proximo suo: quoniam sumus invicem membra (Ephes. IV, 25 – lekcja z XIX niedzieli po Ziel. Św.)

Uroczystość Wszystkich Świętych oraz lekcje wyjęte z listów św. Pawła (zwłaszcza do Efezjan) z niedziel poprzedzających to święto przypominają o czymś wyjątkowo ważnym, a mianowicie o odpowiedzialności za bliźnich. Właściwe zrozumienie tej prawdy, oparte na Objawieniu, nauce Kościoła i dobrych autorach katolickich jest nieodzowne zawsze, ale zwłaszcza w naszych czasach skrajnego już indywidualizmu i egoizmu. Czytaj dalej

Kardynalny błąd naszej akcji wczoraj i dziś

Teksty z dawnej „Myśli” noszą niezwykłe podobieństwo do naszych dzisiejszych spostrzeżeń i uwag. Czytając te sprzed stu lat można odnieść wrażenie, że zostały napisane wczoraj, a nie u progu XX wieku. Gdybyśmy my jednak napisali poniższy artykuł, zarzucono by nam, że „nie mamy władzy duchownej” albo że „w moralizatorskim tonie pouczamy wszystkich sedewakantystów”… Czytaj dalej

My, połowiczni katolicy

W wielu przytoczonych już przez nas cytatach można było wyczytać krytykę naszych narodowych wad. Trudno nam, Polakom, przychodzi czytać twarde słowa, tym trudniej, że rzadko traktowani jesteśmy, na arenie międzynarodowej oraz krajowej, z sympatią i wyrozumiałością. Domagamy się więc, by mówiono nam „same miękkie, pocieszające rzeczy” (S. Brzozowski, który widział problemy naszego narodu, choć był daleki od naszego obozu). Od miękkich i pocieszających rzeczy będziemy, co prawda, pokrzepieni na duchu, ale nie będziemy ani lepszymi ludźmi, ani lepszym narodem. Należy odróżnić krytykę pochodzącą z miłości ojczyzny i narodu od atakowania wynikającego z niechęci i pogardy. Czytaj dalej

Kopista kopiście nierówny oraz aprobata władzy duchownej dziś

Nie każdy kopista „odgrywa niebotyczną rolę”

[Poniższy tekst miał się pojawić znacznie wcześniej. Z różnych powodów pojawia się jednak dopiero dziś. – Redakcja „Myśli Katolickiej”]

W czerwcu do liberalno-nacjonalistycznej hałastry w sposób po prostu niegodziwy i niehonorowy napadającej na „Myśl Katolicką” dołączyli „wierni z Wrocławia”, oskarżając „Myśl” na stronie wrocławskiej kaplicy ks. Trytka o „pomówienia”, „oszczerstwa”, „półprawdy”, oraz „subiektywną i złośliwą interpretację zasłyszanych faktów”. Brakowało tam choćby jednego przykładu naszych „przewinień”, ale kolejny magister teologii wystosował karę jedną z najsurowszych, bowiem nie co innego, jak interdykt (zakaz wstępu do kościołów i kaplic całego świata). Czytaj dalej